Na Południowej Obwodnicy Warszawy, na terenie powiatu otwockiego, uruchomiono nowy odcinkowy pomiar prędkości. Kierowcy, którzy jadący trasą S2 od okolic węzła Lubelska (Zagórze, gm. Wiązowna) w kierunku Wawra, muszą uważać – obowiązuje tu limit 100 km/h i to na ponad 10-kilometrowym odcinku.
Jak poinformowało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), system został uruchomiony w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Informacja pojawiła się 2 stycznia na oficjalnym profilu CANARD w mediach społecznościowych.
Najważniejsze fakty:
Lokalizacja: S2 Warszawa – Zagórze (gm. Wiązowna) – Wawer
Długość odcinka: 10,3 km
Dopuszczalna prędkość:
samochody osobowe – 100 km/h
pojazdy ciężarowe – 80 km/h
Oznacza to, że średnia prędkość z całego odcinka jest liczona automatycznie. Jeśli wyjdzie za wysoka – mandat trafi do kierowcy.
Montaż odcinkowego pomiaru zapowiadał już ponad rok temu roku minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Jak podkreślał, chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo i hałas.
– Mamy ogromny problem z kierowcami, którzy przekraczają prędkość i emitują hałas. Chcemy przypilnować, aby na Południowej Obwodnicy Warszawy jeżdżono zgodnie z przepisami
– mówił minister.
Ministerstwo Infrastruktury zwraca uwagę, że średnie dobowe natężenie ruchu na POW to około 90 tys. pojazdów. Nadmierna prędkość zwiększa ryzyko wypadków i poziom hałasu, co odczuwają mieszkańcy okolicznych miejscowości.
Pod informacją CANARD rozpętała się gorąca dyskusja. Wielu kierowców nie kryje niezadowolenia z ograniczenia do 100 km/h na trzypasmowej drodze ekspresowej.
Kamil: „To piękna trzypasmowa droga przez las. Powinno być 120 km/h. Problemem jest hałas? To budujcie ekrany.”
Marcin: „System kontroluje tylko tych, którzy nie zjadą po drodze. To nierówne traktowanie użytkowników.”
Marek: „Brakuje jasnej informacji o limicie prędkości przy wjeździe w strefę pomiaru.”
Są jednak także głosy poparcia dla nowego rozwiązania.
Dawid: „W Niderlandach takie ograniczenia są normą. Dzięki temu ruch jest płynniejszy i bezpieczniejszy.”
Jan: „Przy agresji na drogach odcinkowe pomiary są po prostu konieczne.”
Nowy OPP na S2 nie jest wyjątkiem. CANARD planuje uruchomić w 2026 roku około 40 nowych odcinkowych pomiarów prędkości w całej Polsce, z czego 10 na Mazowszu. Systemy kontroli prędkości będą także m.in.:
na A2 (Mińsk Mazowiecki – Janów),
na S17 w okolicach Garwolina.
Już 2 stycznia 2026 roku uruchomiono nowe OPP na A4 i S7.
Niezależnie od opinii – na S2 w okolicach Zagórza obowiązuje 100 km/h. Odcinkowy pomiar działa całą dobę, a przekroczenie prędkości oznacza realne konsekwencje finansowe.
Zdejmij nogę z gazu – portfel będzie wdzięczny.
#S2 #OdcinkowyPomiarPrędkości #PowiatOtwocki #CANARD #BezpieczeństwoNaDrodze #Wiązowna #Zagórze #Mandaty #RuchDrogowy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pięknie, a kiedy parę lokalnych radarów w Otwocku. Dawno też nie widziałem policji z suszarką.
Bzdury o bezpieczeństwie, a tu chodzi o kasę. Kiedyś twórca Yanosika, powiedział, że na podstawie anominowych statystyk z programu wynika, że notorycznie przekraczający prędkość stanowią ułamek procenta czyli margines, a to rząd("monopol przymusowy") przy pomocy mediów tworzy narrację jakby wszyscy byli bandytami i trzeba kontrolować, więc to jest grabież która stała się stylem życia dla "monopolu przymusowego", a ci którzy piszą o potrzebie większej kontroli mają mentalność niewolnika. Kto oddaje wolność w imię bezpieczeństwa, nie będzie miał ani wolności ani bezpieczeństwa (B.Franklin). Nie piszę tego, bo chcę szaleć, nie. Szanujmy się nawzajem ale jeśli przy dobrych warunkach, na jakimś odcinku, czasami pojadę trochę szybciej, z różnych powodów, to naprawdę nic się nikomu nie stanie. Ktoś powolutku zwęża klatkę. Do czasu. Kiedyś to wybuchnie.
Pięknie, a kiedy parę lokalnych radarów w Otwocku. Dawno też nie widziałem policji z suszarką.
Bzdury o bezpieczeństwie, a tu chodzi o kasę. Kiedyś twórca Yanosika, powiedział, że na podstawie anominowych statystyk z programu wynika, że notorycznie przekraczający prędkość stanowią ułamek procenta czyli margines, a to rząd("monopol przymusowy") przy pomocy mediów tworzy narrację jakby wszyscy byli bandytami i trzeba kontrolować, więc to jest grabież która stała się stylem życia dla "monopolu przymusowego", a ci którzy piszą o potrzebie większej kontroli mają mentalność niewolnika. Kto oddaje wolność w imię bezpieczeństwa, nie będzie miał ani wolności ani bezpieczeństwa (B.Franklin). Nie piszę tego, bo chcę szaleć, nie. Szanujmy się nawzajem ale jeśli przy dobrych warunkach, na jakimś odcinku, czasami pojadę trochę szybciej, z różnych powodów, to naprawdę nic się nikomu nie stanie. Ktoś powolutku zwęża klatkę. Do czasu. Kiedyś to wybuchnie.