Podczas sesji Rady Powiatu Otwockiego 23 kwietnia 2026 roku radni podjęli uchwałę o zaskarżeniu zarządzenia zastępczego Wojewody Mazowieckiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Chodzi o decyzję wojewody, który 13 kwietnia wygasił mandat radnego Mateusza Rojka. Drugi radny objęty podobnym zarządzeniem, Paweł Walo zdecydował, że będzie bronił się w sądzie na własną rękę.
Sprawa ciągnie się od maja 2025 roku, kiedy Wojewoda Mazowiecki wezwał Radę Powiatu Otwockiego do wygaszenia mandatów dwóch radnych - Mateusza Rojka i Pawła Walo - zarzucając im naruszenie ustawowego zakazu zarządzania działalnością gospodarczą z wykorzystaniem mienia powiatu.
Mateusz Rojek od marca 2023 roku pełni funkcję prezesa Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (OPWiK) – miejskiej spółki świadczącej usługi wodno-kanalizacyjne, z której korzysta m.in. starostwo powiatowe. Paweł Walo zasiada w zarządzie spółki Remondis Otwock, odbierającej śmieci od powiatu i jego jednostek.
Rada Powiatu nie wykonała wezwania wojewody. Jeszcze w marcu 2026 roku podjęła uchwały o niewygaszeniu obu mandatów, jednak nie zmieniło to decyzji nadzoru. 13 kwietnia Wojewoda Mazowiecki wydał zarządzenie zastępcze o wygaszeniu mandatów obu radnych.
Na sesji 23 kwietnia uchwałę o wniesieniu skargi do WSA podjęto 11 głosami koalicji rządzącej. Pięcioro radnych Koalicji Obywatelskiej było przeciw, troje radnych PSL wstrzymało się od głosu.
Uchwała upoważnia przewodniczącą Rady Grażynę Kilbach do sporządzenia i wniesienia skargi za pośrednictwem Wojewody Mazowieckiego, a także do ustanowienia zawodowego pełnomocnika, radcy prawnego lub adwokata, który będzie reprezentował Radę przed sądem na koszt publiczny.
W przypadku Pawła Walo uchwały nie było. Jak wyjaśnił sam radny, to on zagłosował przeciwko temu, żeby powiat finansował jego obronę.
– Sam narobiłem zamieszania na początku, bo też większość pewnie nie wie, że to ja zagłosowałem przeciw temu, żeby Rada Powiatu mnie broniła. Ja po prostu chciałem bronić się sam
– powiedział Walo podczas sesji.
Radny wyjaśnił też, na czym polega według niego istota sprawy:
– W tej sprawie nie chodzi o to, że pan Mateusz Rojek czy Paweł Walo jest członkiem zarządu w jakiejś spółce. W tej sprawie chodzi o to, że spółka, w której jest pan Mateusz Rojek, odbiera na przykład ścieki od starostwa powiatowego. No trudno, żeby starostwo powiatowe kopało sobie teraz szambo i żeby OPWiK tego nie odbierało
Reklama
– stwierdził Walo.
Starosta Tomasz Laskus nie zgadza się z interpretacją przepisów przyjętą przez Wojewodę.
- Konsekwentnie twierdzimy od samego początku, że jest to niewłaściwa interpretacja. Proponujemy uchwałę, która umożliwi zaskarżenie zarządzenia zastępczego, po to żeby radny Mateusz Rojek miał prawo pełnej ścieżki odwoławczej do walki o swoje prawa
– powiedział Laskus.
W uzasadnieniu do uchwały Rada Powiatu wskazuje, że OPWiK jest spółką Gminy Otwock - to gmina jest jej jedynym udziałowcem, a powiat nie posiada w niej żadnych udziałów. Usługi wodociągowo-kanalizacyjne świadczone starostwu opierają się na powszechnie obowiązujących taryfach, dostępnych dla każdego na tych samych zasadach. Zdaniem rady, takie korzystanie z usług komunalnych nie jest „wykorzystywaniem mienia powiatu" w rozumieniu przepisów antykorupcyjnych.
Radny Andrzej Wojtyra z Koalicji Obywatelskiej był zwięzły w swojej ocenie:
- Wydaje mi się czysto logicznie, że w takich sytuacjach to panowie powinni bronić się sami i wciąganie w to rady powiatu, naszych prawników, naszych środków jest całkowicie zbędne
– stwierdził.
Rada ma 30 dni od doręczenia zarządzenia zastępczego na złożenie skargi do WSA. Skargę wnosi się za pośrednictwem Wojewody Mazowieckiego. Ostateczną decyzję o losach mandatu Mateusza Rojka podejmie sąd administracyjny.
#PowiatOtwocki #RadaPowiatu #MandatRadnego #Rojek #Walo #WSA #WojewodaMazowiecki #OPWiK #Remondis #Samorząd #Otwock #PolitykaLokalna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze