Pięć goli, komplet punktów i bezdyskusyjny prymat w lidze! Józefovia pewnie pokonała na wyjeździe Pogoń II Siedlce 5:0. Do siatki siedleckich rezerw trafiali kolejno Tymoteusz Bernhard, dwukrotnie Tobiasz Filochowski, Maciej Suwik oraz Jakub Sierakowski.
Józefovia przystąpiła do rywalizacji osłabiona brakiem dwóch podstawowych pomocników – Michała Macioszka i Pawła Giela. Szansę występów w wyjściowym składzie od pierwszej minuty otrzymali ludzie z nadświdrzańskiej akademii: Maciej Suwik oraz Antoni Ognicha.
Zespół znad Świdra szybko przeszedł do konkretów. W 4. minucie Maciej Suwik oddał strzał, lecz w środek bramki i obronił golkiper.

Kilka minut później Suwik popisał się świetną wizją i precyzją. Zagrał bez przyjęcia dalekie podanie do Tymoteusza Bernharda, który wypuścił w bój Jakuba Pytlarczyka. Ten trafił jednak w siedleckiego bramkarza. W 13. minucie gry Tobiasz Filochowski sposobił się do rzutu wolnego. Jego próba z blisko 25 metrów zatrzymała się jednak na poprzeczce.

Szczęście uśmiechnęło się do Józefovii po upływie ponad kwadransa gry. Zespół trenera Michała Pulkowskiego zmusił do straty Olafa Kozłowskiego, podanie otrzymał Antoni Ognicha, który oddał piłkę Bernhardowi. "Suarez" płaskim strzałem przy słupku otworzył wynik rywalizacji.

Moment później podwojenia rezultatu strzałem z dystansu szukał Filochowski, ale jego próba okazała się minimalnie niecelna. W 19. minucie Ognicha popressował i przejął piłkę, wyłożył ją na prawo do nadciągającego Filochowskiego, który z łatwością minął bramkarza Kacpra Górala i skierował piłkę do bramki.

Sześć minut później Suwik otrzymał podanie w tempo od Adama Rudowicza. Będąc sam na sam zmieścił piłkę między nogami Górala i ta wpadła do sieci. Józefowiane w sześć minut trzykrotnie pokonali bramkarza siedleckich rezerw.

W 29 minucie Bernhard szukał, podobnie jak wcześniej Suwik, luki między nogami bramkarza, jednak tym razem golkiper Pogoni zablokował te uderzenie.

Siedlczanie zagrozili w 33. minucie. Maciej Kuć przymierzył z rzutu wolnego w okienko, ale kapitalną paradą powstrzymał go Artur Kowalczyk. Świetna interwencja bramkarza Józefovii.

Jeszcze przed przerwą długie podanie otrzymał Bernhard. Lider klasyfikacji strzelców szukał długiego rogu, ale pomylił się nieznacznie strzelając z lewej części szesnastki.
Druga połowa rozpoczęła się od akcji gospodarzy. W dobrej sytuacji Filip Dąbrowski przeniósł piłkę ponad poprzeczką bramki Kowalczyka.

W 53. minucie spotkania "Józa" ponownie znalazła sposób na rywala. Tobiasz Filochowski posłał mocne uderzenie z prawej części szesnastki, a piłka zatrzymała się dopiero siatce!

Cztery minuty później ponad bramką z pola karnego uderzał Adam Rudowicz.

Później Góral zatrzymał szarżę Macieja Suwika. Z kolei w 65. minucie wprowadzony na boisko Jakub Sierakowski podał wzdłuż linii pola karnego do Bernharda, ale piłka po jego strzale zatrzepotała na bocznej siatce.

W 74. minucie Filochowski został sfaulowany przez przeciwnika, ale sędzia podjął dobrą decyzję i dał przywilej korzyści. Skrzętnie wykorzystał to Sierakowski, który lobem oszukał golkipera Pogoni, dając prowadzenie 5:0.

W kolejnych minutach rezerwiści Pogoni dali się wykazać bramkarzowi Józefovii. W 82. minucie Kowlaczyk zablokował uderzenie z woleja Eryka Płudowskiego.

A kilkadziesiąt sekund później popisał józefowski golkiper popisał się efektowną interwencją po uderzeniu Jakuba Gębickiego.

Niedługo potem Bernhard stanął oko w oko z bramkarzem Pogoni II, lecz górą w tym starciu był Góral.

To nie był koniec ofensywnych zapędów Józefowian. W 84. minucie Jakub Sierakowski biegł w kierunku “szesnastki”, a gdy miał przed sobą tylko golkipera, kątem oka dostrzegł Bernharda. “Sierak” został jednak okradziony z asysty, bowiem obsłużony jego podaniem “Suarez” spudłował.

Jeszcze w doliczonym czasie gry Bernhard zagrał do Filochowskiego, który kiwnął rywala w polu karnym, ale uderzył niecelnie.

Niepokonana Józefovia jest absolutnym dominatorem rozgrywek Decthlon V ligi. Jedenasta kolejka przyniosła kapitalne wieści dla “Józy”, bowiem grupa pościgowa pogubiła punkty. Wilga Garwolin zaledwie zremisowała u siebie z Jodłą Jedlnia, Powiślanka Lipsko uległa Tygrysowi Huta Mińska, a Żyrardowianka musiała uznać wyższość Pilicy Białobrzegi. MLKS ma już 9 punktów przewagi nad drugą Wilgą oraz 10 oczek nad trzecią Pilicą.
Słowa uznania należą się również Arturowi Kowalczykowi, który po raz piąty w sezonie zachował czyste konto i objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji bramkarzy z największą liczbą meczów „na zero”.
Przed podopiecznymi Michała Pulkowskiego kolejna wyjazdowa potyczka. W najbliższą sobotę, 24 października o godzinie 13:00, Józefovia zmierzy się na obcym terenie z Perłą Złotokłos.
POGOŃ II SIEDLCE - JÓZEFOVIA | 0:5 (0:3)
BRAMKI: Bernhard 16’, Filochowski 18’, 53’, Suwik 25’, Sierakowski 74’
SKŁAD: Kowalczyk – Pietrusiewicz (73’ Turowicz), Adamiak, Hryciuk, Cichecki (46’ Średziński) – Filochowski, Rudowicz (62’ Macioszek), Pytlarczyk, Suwik (73, 17. Bartosz Osiak), Bernhard – Ognicha (62’ Sierakowski)
TRENER: Pulkowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze