Ponad cztery godziny trwała nadzwyczajna, wspólna sesja Rady Miasta Otwocka i Rady Gminy Wiązowna, która odbyła się 14 stycznia w Szkole Podstawowej im. Wincentego Witosa w Gliniance. Tematem była przyszłość terenów na styku obu samorządów oraz kluczowa dla mieszkańców sprawa – uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Wola Ducka – aktywizacja gospodarcza 2”.
Dyskusja była momentami bardzo emocjonalna. Wzięli w niej udział samorządowcy obu gmin, mieszkańcy oraz przedstawiciele Powiatu Otwockiego. Wszyscy wracali do jednego pytania: czy uda się na czas zablokować powrót uciążliwej działalności odpadowej w rejonie Woli Duckiej, tuż przy granicy z Otwockiem?
Dla mieszkańców Otwocka i gminy Wiązowna temat nie jest abstrakcyjny. Przez lata okolice Świerku, Jabłonny, Wólki Mlądzkiej, Glinianki, Woli Duckiej, Woli Karczewskiej czy Gliny zmagały się z uciążliwościami odorowymi związanymi z funkcjonowaniem instalacji odpadowych.
Jak przypominał prezydent Otwocka Jarosław Margielski, był to czas „gehenny” dla tysięcy osób. Fetor uniemożliwiał normalne życie, zdarzały się problemy zdrowotne, a mieszkańcy czuli się bezradni wobec przerzucania odpowiedzialności między kolejnymi instytucjami i firmami. Dopiero po latach intensywnych działań sytuację udało się opanować.
– Dziś wiemy, jak wygląda działalność „zgodna z przepisami” i jak bardzo może być uciążliwa dla ludzi – podkreślał prezydent Otwocka.
Sednem sprawy jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru „Wola Ducka – aktywizacja gospodarcza 2”. To niewielki teren, obejmujący około 25 działek, na którym w przeszłości działała instalacja przetwarzania odpadów. Obecnie zakład nie funkcjonuje, ale właściciel stara się o nowe pozwolenia.
Zdaniem samorządowców i mieszkańców tylko plan miejscowy może skutecznie zablokować powrót działalności odpadowej. Bez niego inwestorzy mogą ponownie występować o decyzje środowiskowe i inne zgody.
Kluczowa jest data 30 czerwca 2026 roku. Do tego czasu gminy muszą uchwalić plany miejscowe, aby mogły zostać uwzględnione w nowym planie ogólnym. Jeśli termin nie zostanie dotrzymany, ryzyko powrotu branży odpadowej znacząco wzrośnie.
– To jedyne skuteczne narzędzie, jakie daje nam prawo, by decydować o przyszłości tego terenu – mówił Jarosław Margielski.
Stanowisko miasta Otwocka jest jednoznaczne: miasto mówi „nie” dalszemu rozwojowi branży odpadowej. Otwock ma już uchwalone plany miejscowe, które wykluczają działalność związaną z magazynowaniem, sortowaniem i przetwarzaniem odpadów na terenach wrażliwych.
Gmina Wiązowna deklaruje, że ma ten sam cel. Wójt Janusz Budny podkreślał, że również mieszkańcy gminy przez lata ponosili skutki uciążliwej działalności i samorząd nie chce jej powrotu.
– Zrobimy wszystko, aby plan dla Woli Duckiej został uchwalony w terminie – zapewniał wójt.
Jak tłumaczyła zastępca wójta Anna Sikora, gmina prowadzi jednocześnie kilkanaście procedur planistycznych, zmaga się z reformą planowania przestrzennego i brakami kadrowymi. Plan dla jednej części miejscowości już został wcześniej uchwalony (Wola Ducka, Aktywizacja gospodarcza nr 1), obecnie plan Wola Ducka, Aktywizacja gospodarcza nr 2 jest na liście zadań priorytetowych. Wpłynęły setki wniosków i podpisów mieszkańców domagających się ograniczenia działalności odpadowej.
Wsparcie dla tych działań zadeklarował także starosta otwocki Tomasz Laskus.
– Sprzeciwiamy się ponownemu funkcjonowaniu w tym miejscu instalacji do zbierania i przetwarzania odpadów. Powiat Otwocki powinien rozwijać się jako miejsce do życia, pracy i odpoczynku – bez zagrożeń dla środowiska – podkreślił.
Na sesję przyjechała liczna grupa mieszkańców Otwocka i gminy Wiązowna. Urząd Miasta Otwocka zorganizował nawet specjalny transport autobusowy do Glinianki.
Mieszkańcy nie kryli obaw. Pojawiały się pytania o tempo prac, odpowiedzialność urzędników i ewentualne straty finansowe, jakie mogą ponieść właściciele nieruchomości, jeśli plan nie zostanie uchwalony na czas.
– Czy odszkodowania należą się tylko firmom, a nie mieszkańcom? – pytał jeden z uczestników sesji.
Władze Wiązowny zapewniały, że nie obawiają się pozwów i presji inwestorów, a interes społeczny jest dla nich najważniejszy.
Choć dyskusja była burzliwa, z sali wielokrotnie wybrzmiewało jedno przesłanie: nie dać się podzielić i działać razem. Zarówno radni, jak i władze obu samorządów podkreślali, że nikt nie chce powrotu uciążliwości sprzed lat.
Najbliższe miesiące pokażą, czy deklaracje przełożą się na konkretne decyzje. Dla mieszkańców Otwocka i Wiązowny stawka jest wysoka – to jakość życia, zdrowie i przyszły rozwój całego pogranicza obu gmin.
#Otwock #Wiązowna #WolaDucka #planmiejscowy #branżaodpadowa #ochronamieszkańców #PowiatOtwocki #samorząd #środowisko
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze