Reklama

Bomba Tobiasza Znicz dogasza

W 19. kolejce Decathlon V Ligi Józefovia odniosła cenne zwycięstwo 1:0 nad rezerwami Znicza Pruszków. Jedyną bramkę meczu zdobył w doliczonym czasie gry Tobiasz Filochowski, który wypalił mocnym strzałem pod poprzeczkę, nie dając szans bramkarzowi rywali. Dzięki temu trafieniu drużyna trenera Michała Pulkowskiego sięgnęła po pełną pulę w wyrównanym meczu na szczycie tabeli.

Trener Michał Pułkowski zdecydował się na kilka roszad w wyjściowym składzie względem spotkania w Kozienicach. W środku defensywy pojawił się Kamil Parafiniuk, na skrzydle od pierwszej minuty zagrał Jakub Sierakowski, a na ławce przed starciem z pruszkowskim wiceliderem tym razem usiadł Tobiasz Filochowski .

Mecz na szczycie od początku toczył się w rytmie ostrożnej gry i badania sił. Pierwszy groźniejszy sygnał dali goście w 13. minucie, kiedy Mikołaj Kunicki spróbował szczęścia z narożnika pola karnego, jednak jego uderzenie poszybowało ponad bramką.

Reklama

Józefovia odpowiedziała dziesięć minut później dynamiczną akcją prawą stroną. Jakub Sierakowski posłał dokładną wrzutkę w pole karne do Pawła Giela. Ten strzelał głową, lecz trafił wprost w dobrze ustawionego bramkarza.

W 34. minucie ponownie zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Po strzale Dominika Buły z dystansu piłka odbiła się rykoszetem i spadła pod nogi Kunickiego, który znalazł się w świetnej sytuacji, ale nie zdołał skierować jej do siatki.

W 42. minucie Paweł Błesznowski popisał się kapitalną interwencją, wyjmując futbolówkę spod nóg Wiktora Kieszka.

Reklama

Tuż przed przerwą swoją okazję miała jeszcze „Józa”. Tymoteusz Bernhard był zahaczany tuż przed polem karnym, jednak akcja toczyła się dalej. Piłka trafiła do Antoniego Sawki, który oddał strzał w szesnastce, ale został on ofiarnie zablokowany wślizgiem przez Bułę. Szkoda, bo przy szybszej decyzji mogło być naprawdę groźnie.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanej inicjatywy pruszkowskich rezerw. W 49. minucie strzał Grabińskiego sparował pewnie Błesznowski, a chwilę później uderzenie Nowakowskiego z wolnego również zostało złapane w locie przez bramkarza „Józy”.

Reklama

W 58. minucie bliski gola był Kieszek, ale uderzenie z lewej strony pola karnego zatrzymało się na poprzeczce, a dobitka jego kolegi trafiła prosto w ręce Błesznowskiego.

Siedem minut później blisko bramki znów był Znicz. Dariusz Żurawski z dystansu uderzył tak, że futbolówka otarła się o słupek. Gospodarze z Józefowa wreszcie odpowiedzieli. W 61. minucie Tobiasz Filochowski, który pojawił się po przerwie, świetnie wypuścił Tymoteusza Bernharda wzdłuż linii bocznej. Bernhard pokręcił rywalami w polu karnym, zrobił sobie miejsce do strzału, ale golkiper Znicza zdołał odbić piłkę.

Reklama

Kilka chwil później Maciej Suwik próbował szczęścia zza szesnastki, lecz jego strzał obił stojący między słupkami Maciej Sypniewski. Następnie Filochowski z wolnego ponownie zmusił Sypniewskiego do interwencji, gdy piłka po strzale z wolnego wpadła w rękawice bramkarza. W 90. minucie Piotr Trepka spróbował z dystansu, lecz zabrakło precyzji.

Decydujący moment przyszedł w doliczonym czasie gry. Trepka wygrał pojedynek główkowy w środkowej strefie, Filochowski po kilku kontaktach z piłką uderzył jak z armaty pod poprzeczkę. Sypniewski nie miał szans – gol dał Józefovii trzy punkty w dramatycznej końcówce!

Reklama

Piłkarze Józefovii musieli włożyć w ostatnie minuty mnóstwo sił, ale ich determinacja została nagrodzona - trzy punkty zamiast jednego. Trener Michał Pułkowski miał okazję przekonać się, jak wymagający i waleczny jest jego zespół - wcześniej poznawał „józefowski charakter” jako trener przeciwników, teraz doświadczył go w roli szkoleniowca swojego zespołu. Drużyna z Dolnej 19 pokazała, że potrafi przełamać rywala w decydujących momentach i zdobywać punkty w trudnych spotkaniach.

Znicz II spadł na trzecią pozycję, a Józefovia traci zaledwie punkt do rywala. Na drugie miejsce premiowane awansem wskoczyło Podlasie Sokołów Podlaski, które ma trzy punkty przewagi nad „Józą”.

Reklama

Teraz przed Józefowianami kolejny trudny sprawdzian. W Wielką Sobotę, 4 kwietnia o 12:00 czeka ich wyjazdowy mecz z Żyrardowianką.

JÓZEFOVIA 1:0 (0:0) ZNICZ II PRUSZKÓW 

BRAMKA: Filochowski 90'+3

SKŁAD: Błesznowski - Cichecki (75' Trepka), Adamiak, Parafiniuk, Pietrusiewicz (ż) - Sierakowski (65' Suwik), Pytlarczyk (ż) (42' Macioszek), Giel, Sawka, T. Bernhard (79' Ognicha) - Piekut (46' Filochowski) 

TRENER: Pulkowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iOtwock.info




Reklama
Najnowsze wiadomości