Reklama

Józefowski charakter! Wygrana po golu wychowanka

Ekipa trenera Michała Pulkowskiego znów pokazała charakter przed własną publicznością. Bohaterem zaległego meczu 16. kolejki Decathlon V Ligi z Pilicą Białobrzegi zostali rezerwowi - Antoni Ognicha, który w doliczonym czasie gry wykorzystał świetny pressing Tymoteusza Bernharda, zapewniając Józefovii zwycięstwo 1:0.

Już w 9. minucie stadion westchnął z niedowierzaniem. Tobiasz Filochowski przejął piłkę przy narożniku pola karnego, przymierzył bez zastanowienia z lewej nogi. Futbolówka zatrzymała się jednak na poprzeczce bramki Pilicy.

Chwilę później odpowiedzieli goście. Jakub Chrzanowski spróbował szczęścia z dystansu po ziemi, ale uderzył obok słupka.

Józefovia nie zwalniała tempa. W 22. minucie Filochowski ponownie dał o sobie znać. Pomocnik gospodarzy idealnie dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Antona Hryciuka. Ukrainiec wygrał walkę w powietrzu, lecz po raz drugi miejscowych zatrzymała poprzeczka.

Reklama

Kilka sekund później Filochowski sam spróbował technicznego „rogala” w kierunku dalszego okienka. Piłka minimalnie minęła bramkę. W 36. minucie Dominik Piekut dobrze odnalazł się w polu karnym, uciekł obrońcy i uderzył po ziemi w kierunku dalszego słupka. Zabrakło precyzji. 

Cztery minuty później “Józa” ponownie była blisko. Strzał Piekuta został zablokowany, jednak piłka spadła pod nogi Filochowskiego. Ten natychmiast oddał strzał przy dalszym słupku, lecz ponownie chybił.

Końcówka pierwszej połowy przyniosła ogromne emocje. W 45. minucie Pilica wykonywała rzut wolny. Po dośrodkowaniu piłka wpadła do siatki gospodarzy, ale arbiter natychmiast przerwał radość przyjezdnych, dopatrując się faulu w ataku. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Reklama

Po zmianie stron goście zaczęli odważniej atakować. W 55. minucie płaskie zagranie z lewej strony przecięło pole karne Józefovii, a Chrzanowski nie zdołał zamknąć akcji, bo kolega zagrał mu za plecy.

Kilkadziesiąt sekund później napastnik Pilicy dostał kolejne podanie w „szesnastkę”, tym razem dopadł do piłki, ale mocno przestrzelił. Pięć minut później Filochowski próbował zrobić użytek ze swojej lewej nogi. Znalazł sobie trochę miejsca przed polem karnym i mocno uderzył zza „szesnastki”. Futbolówka przeleciała jednak obok spojenia słupka z poprzeczką. W 66. minucie Józefowianie mogli mówić o dużym szczęściu. Chrzanowski ponownie spróbował z dystansu i tym razem piłka minęła słupek dosłownie o centymetry. Nie zabrakło kontrowersji. W 82. minucie Stanisław Kapłon “zabrał nogę” rozpędzonego Filochowskiego będącego już w polu karnym. Gospodarze domagali się “jedenastki”, jednak sędzia ku zaskoczeniu miejscowych pozostał niewzruszony.

Reklama

Drużyna z Józefowa nie przestawała szukać zwycięskiego gola. W 87. minucie Jakub Pytlarczyk przymierzył zza pola karnego i piłka minimalnie minęła słupek bramki przyjezdnych.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, nadeszła pierwsza doliczona minuta gry. O losach spotkania przesądziła akcja rezerwowych Józefovii. Tymoteusz Bernhard znakomicie zaatakował pressingiem obrońcę Pilicy, odebrał mu piłkę i natychmiast wyłożył ją niepilnowanemu Antoniemu Ognisze. Napastnik MLKS za pierwszym razem został jeszcze zatrzymany przez Jakuba Szymkowiaka, ale przy dobitce na pustą bramkę był już bezbłędny. Stadion oszalał, a gospodarze wyrwali zwycięstwo 1:0 w dramatycznych okolicznościach! 

Reklama

To było podwójne nieszczęście dla Białobrzeżan. W jednej akcji stracili gola, a dodatkowo groźnie wyglądającej kontuzji kolana doznał Marcel Zwierzyk. Defensorowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Józefovia zanotowała drugie kolejne spotkanie bez straty gola i po raz kolejny udowodniła, że środowe mecze przy własnej publiczności wyjątkowo jej odpowiadają. 

Kolejne spotkanie podopieczni trenera Pulkowskiego rozegrają ponownie u siebie. Już w najbliższą sobotę 9 maja o godzinie 14:00 rywalem będzie Mazovia II Mińsk Mazowiecki. 

Reklama

JÓZEFOVIA 1:0 (0:0) PILICA BIAŁOBRZEGI

BRAMKA: Ognicha 90’+1

SKŁAD: Błesznowski - Parafiniuk (58’ Cichecki), Adamiak, Hryciuk, Osiak (ż) (90’+3 Pietrusiewicz) - Filochowski (90’+4 Trepka), Macioszek (84’ Ognicha), Giel, Rudowicz (72’ Pytlarczyk), Sierakowski (58’ Bernhard) - Piekut (ż) (72’ Malinowski)

TRENER: Pulkowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iOtwock.info




Reklama
Najnowsze wiadomości