Na stadionie przy Sportowej 3 w Kozienicach doszło do starcia ligowej czołówki, w którym czwarta w tabeli Józefovia - niepokonana na wyjazdach od dziewięciu oficjalnych spotkań - musiała uznać wyższość lidera. Energia, pozostająca w tym sezonie bez porażki na własnym boisku, zwyciężyła pewnie 4:1. Na listę strzelców wpisali się Piotr Czerwiński, Kacper Gieleciński, Bartłomiej Nowak oraz Bartłomiej Książek dla gospodarzy, natomiast honorowe trafienie dla “Józy” zanotował Mikołaj Adamiak.
Trener Michał Pułkowski zdecydował się na trzy zmiany w wyjściowym składzie Józefovii względem poprzedniego spotkania. Między słupkami pojawił się Paweł Błesznowski, który zastąpił Krzysztofa Rychlicę. Do jedenastki wrócił również Tymoteusz Bernhard, zajmując miejsce Macieja Suwika. Z kolei w ataku od pierwszej minuty wystąpił Dominik Piekut, który zastąpił Antoniego Ognichę.
Po raz pierwszy na stadionie zrobiło się głośniej po około 10 minutach gry. W polu karnym przewracany był Tymoteusz Bernhard, ale gwizdek sędziego milczał, w przeciwieństwie do sztabu i piłkarzy Józefovii, którzy domagali się jedenastki. W 13. minucie wrzawa przeniosła się na trybuny, gdy kapitan Piotr Czerwiński uderzeniem z dystansu otworzył wynik spotkania. Piłka po uderzeniu od poprzeczki wpadła do siatki.
W 19. minucie do głosu doszła Józefovia. Maksymilian Cichecki podał do Pawła Giela, ten wycofał przed pole karne do Filochowskiego. Jego ładny strzał zza szesnastki sparował golkiper Energii Kamil Wójcik. W kolejnych minutach gospodarze zaprezentowali pokaz strzałów zza szesnastki. Najpierw Marcin Rawski z woleja obok bramki. Następnie w środek bramki kopnął Bartłomiej Nowak, ale piłkę ponad bramką przeniósł Paweł Błesznowski.
W 29. minucie ponownie próbował Rawski i znów zabrakło precyzji.
Chwilę później odpowiedział Filochowski. Skrzydłowy "Józy" poszukał szczęścia z narożnika pola karnego uderzeniem przy dalszym słupku. Piłkę odbił Wójcik.
W tej akcji zanim Filochowski oddał strzał, został uderzony piłką w twarz i konieczna była interwencja medyczna poza boiskiem. Kiedy wreszcie wrócił na plac, zespół z Józefowa przegrywał już 0:2. Kozieniczanie wykorzystali grze w przewadze, Nowak z lewej strony patrzył podaniem Kacpra Gielecińskiego, który z bliska skierował piłkę do bramki.
Przed przerwą Paweł Giel dorzucił miękką piłkę do Antoniego Sawki, ale on główkował niecelnie.
Marzenia Józefowian o odwróceniu wyniku prysły już w 49. minucie. Nowak wykorzystał wystawioną futbolówkę, uderzając po ziemii obok interweniującego Błesznowskiego.
Gospodarze kontrolowali grę. W 57. minucie wolej Rawskiego poszybował ponad bramką.
Dwie minuty później józefowski bramkarz złapał uderzenie z pola karnego Czerwińskiego.
Moment później płaski strzał Dawida Rudnickiego minął bramkę.
To nie był koniec ataków Energii. W 71. minucie uderzał Filip Wziątek, ale został zablokowany przez obrońcę Józefovii, z kolei dobitka przeleciała obok bramki. Kilka minut później znów zatrudniony został Błesznowski, który odbił strzał Andrzeja Czerwa na korner. W 82. minucie gry wreszcie zaatakowali goście. Wrzutkę z autu przyjął Sawka, kopnął zza pole karnego. Na raty bronił golkiper Energii.
W 90. minucie rywale odebrali futbolówkę Kamilowi Parafiniukowi, a Przemysław Ostrowski dograł do Bartłomieja Książka, który z bliska dopełnił formalności, zdobywając swoją 13. bramkę w ligowym sezonie. Sytuacja wzbudziła jednak sporo kontrowersji, ponieważ chwilę wcześniej Parafiniuk leżał przy linii bocznej, trzymając się za lędźwia po ostrym ataku przy odbiorze piłki.
W doliczonym czasie gry Odpowiedz Adamiaka w kontekście wyścigu po koronę króla strzelców. Mikołaj Adamiak głową po centrze z różnego Jakuba Sierakowskiego - ustalił wynik meczu, 12 gol w bieżącej kampanii piątej ligi. W doliczonym czasie gry przyszła jeszcze odpowiedź Adamiaka w kontekście wyścigu o koronę króla strzelców. Mikołaj Adamiak popisał się skutecznym uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Sierakowskiego, ustalając wynik meczu i zdobywając swoją 12. bramkę w bieżącym sezonie piątej ligi.
Energia po tym zwycięstwie ma na koncie 41 punktów i powiększyła swoją przewagę nad drugim Zniczem II Pruszków do czterech „oczek”, po tym jak rywale zremisowali w tej kolejce z Pilicą. W drugim z najciekawszych spotkań tej serii gier Podlasie Sokołów Podlaski pokonało 3:1 Tygrysa Huta Mińska i z dorobkiem 36 punktów odskoczyła na trzy punkty od Józefovii.
Kolejna okazja do walki o czołowe lokaty nadarzy się już wkrótce - Józefowianie zmierzą się u siebie ze Zniczem II Pruszków w sobotę, 28 marca o godzinie 14:00.
ENERGIA KOZIENICE 4:1 (2:0) JÓZEFOVIA
BRAMKI: Czerwiński 13’, Gieleciński 35’, Nowak 49’ Książek 90’ - Adamiak 90’+2
SKŁAD: Błesznowski - Cichecki (66’ Parafiniuk), Adamiak, Hryciuk (81’ Osiak), Pietrusiewicz - Filochowski (55’ Suwik), Pytlarczyk (66’ Macioszek), Giel (76’ Rudowicz), Sawka, T. Bernhard (66’ Ognicha) - Piekut (55’ Sierakowski)
TRENER: Pulkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze